Temat: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Od niedawna ruszyła. Filmy akcji - Kino Dalekiego Wschodu. W jakiś sposób połączona jest ze Złotą kolekcją Filmów Kung Fu, nie wiem dokładnie jak działają. Ale wydają filmy w identyczny sposób, mają  czasem tekie same, a czasem inne. Filmy Dalekiego Wschodu trafiają do kiosków, z początku z książkami, a teraz już chyba bez nich. Natomiast Złota Kolekcja do nabycia jest w sklepach. Oczywiście obie dostępne są w internecie, np. na Allegro. TV4 także emituje filmy HK, głównie z obu. Nie mam aż tyle kasy, bu kupować z jednej i drugiej. Więc staram się na przemian. Większość mam zgrane z TV4, więc na razie zająłem się kasetami od NVC.

W tej chwili mam jedynie Ojciec Chrzestny z Kantonu.

2

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

KINO AKCJI - FILMY DALEKIEGO WSCHODU (kolekcja) prezentowana jest na stronie
http://www.filmydalekiegowschodu.pl/

To, co tam obecnie widnieje, to zapowiedzi wydawnicze. Dotychczas ukazało się 10 tytułów, których już tam nie ma; podaję więc o nich trochę informacje (w następującym porządku: numer w kolekcji, tytuł polski | tytuł oryginalny | tytuł międzynarodowy | (reżyser, kraj prod. i rok premiery) | zawartość wydania | link do strony FilmWeb lub IMDb)

1. Wielki szef | Tang shan da xiong | The Big Boss (Wei Lo & Jiaxiang Wu, Hongkong 1971) | film + książeczka | http://www.filmweb.pl/Wielki.Szef
2. Król smoków | Long xiao ye I Dragon Lord | (Jackie Chan, Hongkong 1982) | http://www.filmweb.pl/film/Kr%C3%B3l+sm … 982-119320
3. Wojownicy ninja - tajemnica dwóch mieczy | Ninja bugeicho Momochi Sandayu | Shogun's Ninja | (Norifumi Suzuki, Japonia 1980) | film + książeczka | http://www.filmweb.pl/film/Wojownicy+ni … 980-142510
4. Ip Man a.k.a. Yip Man | (Wilson Yip, Chiny 2008) | film + książeczka | http://www.filmweb.pl/film/Yip+Man-2008-481898
5. Ojciec chrzestny z Kantonu | Ji ji | Miracles: The Canton Godfather | (Jackie Chan, Hongkong 1989) | film + książeczka  http://www.filmweb.pl/film/Czyni%C4%85c … 989-115152
6. Ośmiu wspaniałych – straż przyboczna małego szoguna | Shogun Iemitsu no ranshin. Gekitotsu! | (Yasuo Furuhata, Japonia 1989) film + tekturka z komentarzem | http://www.filmweb.pl/film/O%C5%9Bmiu+w … 989-138916
7. Protektor | The Protector (wersja USA) | (James Glickenhaus, USA 1985) | - http://www.filmweb.pl/film/Protektor-1985-10767
8. Droga smoka | Meng long guo jiang | Way of the Dragon | (Bruce Lee, Hongkong 1972) | film + wkładka z komentarzem | http://www.filmweb.pl/Droga.Smoka
9. Nieziemska broń dynastii Joseon | Shin ge jeon | Divine Weapon | (Yu-jin Kim, Korea 2008) | film + wkładka z komentarzem | - http://www.filmweb.pl/film/Nieziemska+b … 008-484471
10. Bruce Lee - legenda kung fu | Li Xiao Long chuan qi | The Legend of Bruce Lee | (Lee Moon-ki a.k.a Li Wengi, Chiny 2010) | film (2 płyty) | na FilmWebie brak, w IMDb http://www.imdb.com/title/tt2116961/

Trochę więcej informacji i szczegółów na temat tych filmów oraz planów wydawniczych można znaleźć na stronkach społecznościowych fejsbuka FILMY KUNG FU http://www.facebook.com/pages/Filmy-kun … 8024563825 i FILMY SAMURAJSKIE http://www.facebook.com/filmysamurajskie

3

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Masz jakieś filmy z tej kolekcji ?

P.S - Witamy nowego użytkownika na forum.

4

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Witam, pozdrawiam i gratuluję inicjatywy z tym portalem i forum (marzę, aby podobne działały w odniesieniu do filmów samurajskich ...)
Odnośnie filmów z tej kolekcji: tak, mam je wszystkie, a dokładniej - część z nich mam w Polsce, a część w Irlandii. Oprócz wydań z polskiej kolekcji KA-FDW mam też trochę edycji z napisami angielskimi, z serii Hong Kong Legends (oryginalne HKL lub deAgostini).
Jeśli przy uda mi się kiedyś zrobić jakiś remanent to ustalę, które z nich mam zdublowane, a wówczas będę miał trochę do  zaoferowania np. na wymianę. Wydania zachodnie są na ogół wyższej jakości, ale raczej nie posiadają polskich napisów (nie wspominając o lektorze). Za to mają sporo ciekawych dodatków, rzadko spotykanych w wydaniach krajowych.
Gros mojej kolekcji stanowią jednak filmy japońskie o tematyce historycznej (jidaigeki), czyli w większości właśnie samurajskie.

5

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

No dobrze, od jakiegoś czasu jest problem z tą firmą a i filmów jakoś nie widać po kolporterach czy kioskach, strona też padła i tu nasuwa się pytanie czy wyjdzie reszta tytułów ?:)
Które swego czasu zapowiadali .....
http://img217.imageshack.us/img217/7218/spisfilmw.jpg


Goro Gondo wg tej rozpiski jak widać miał być wydany Miejski łowca o którego swego czasu pytałeś.

6 Ostatnio edytowany przez Goro Gondo (2012-06-16 19:39:11)

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Dobrze, że wyszły te pierwsze, na nich najbardziej mi zależy, choć mam jeden na razie sad. Ale trochę kaset się dokupi i potem dopiero DVD.

7

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Mnie interesuje min parę wydań Besto of Japan

8 Ostatnio edytowany przez edkrak (2012-06-28 23:32:24)

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Ahmed napisał/a:

No dobrze, od jakiegoś czasu jest problem z tą firmą a i filmów jakoś nie widać po kolporterach czy kioskach, strona też padła i tu nasuwa się pytanie czy wyjdzie reszta tytułów ?:)
Które swego czasu zapowiadali .....
http://img217.imageshack.us/img217/7218/spisfilmw.jpg


Goro Gondo wg tej rozpiski jak widać miał być wydany Miejski łowca o którego swego czasu pytałeś.

Widzę dużo rozmów o tej kolekcji na tym forum, ale nie widzę żeby ktoś przede mną o tym mówił, więc mówię:
TA KOLEKCJA TO BEZCZELNE OSZUKIWANIE KLIENTA!

Jako że informacje z tyłu wydań były często nieprawdziwe, to liczyłem że część wydań będzie poprawnie wydana, ale niestety tak nie jest. Kupiłem 6 DVD i przyzwoicie prezentuje się jedynie Ip Man (nowy film, więc widocznie nie było jak skopać obraz)
Pozostałe:
Protector: obraz 4:3, tylko lektor - brak oryginalnej ścieżki dźwiękowej lub napisów
Way of the Dragon: transfer z VHS 4:3
Magnificient Butcher: transfer z VHS 4:3
Dragons Forever: tu aż takiej tragedii nie ma, ale jest open matte z wypranymi kolorami
Shogun's Ninja: wyprane kolory, tragiczny transfer:
http://i39.photobucket.com/albums/e153/edkrak/vlcsnap-2012-06-28-20h06m58s45.png

Nie wiem jak inni, ale ja wole kupić za 3 dychy porządne wydanie z HK/UK niż płacić cokolwiek za te buble.

9

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

No cóż ... jako że jestem z tą kolekcją kojarzony, zwłaszcza na tym forum, wypada mi się odezwać ...
Zaznaczam, że z opracowaniem technicznym tych filmów niewiele miałem wspólnego, jako że zajmowałem się głównie napisami do filmów japońskich oraz pisaniem komentarzy zamieszczonych w książeczkach i na wkładkach. Jednak przez to, że mam z wydawcą stały kontakt, poznałem również nieco kulisy spraw technicznych i marketingowych... Oczywiście zwrócę wydawcy uwagę na tę opinię ... Obawiam się jednak, że nie zechce on wyjaśniać, a zwłaszcza podejmować dyskusję, SKORO MA ONA BYĆ PROWADZONA W TAKI SPOSÓB na tym forum...
Niestety, jednym nieopatrznym słowem można zamknąć temat ... A szkoda! Uważam, że warto, aby kinomani z pewnych rzeczy zdawali sobie sprawę - tyle, że w tym wypadku nie czuję się upoważniony do informowania ...

10 Ostatnio edytowany przez edkrak (2012-06-28 23:42:57)

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Przyznaję poniosło mnie, byłem zdenerwowany po tym jak zostałem bezczelnie oszukany przez wydawcę. Wyedytowałem posta. Na okładkach filmów jest wyraźnie napisane, że filmy są zremasterowane cyfrowo co jest najzwyczajniejszym kłamstwem. Podobnie kłamstwem jest rzekoma obecność polskich napisów w filmie "Protektor".

A tutaj "zremasterowany" Magnificient Butcher:
http://i39.photobucket.com/albums/e153/edkrak/th_vlcsnap-2012-06-28-23h40m27s214.png
Dla porównania wydanie z HK:
http://i39.photobucket.com/albums/e153/edkrak/th_snapshot_dvd_001528_20110114_014957.png

11

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Właśnie zauważyłem dzisiaj, że strona kolekcji Kino dalekiego wschodu czyli http://www.filmydalekiegowschodu.pl znów jest aktywna i jest na niej spis filmów. Jednak póki co brak na niej aktualizacji bo wciąż jest info o wydanym filmie, który ukazał się w maju 2012 (no, za chwilę będziemy mieli lipiec...).

Dodam tylko, że choć próbowałem kontaktować się z dystrybutorem tej kolekcji celem nawiązania współpracy to niestety bez odpowiedzi. Firma odpisuje tylko wtedy, gdy chciałem od nich kupić jakieś numery archiwalne. smile

12

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Piszesz o tym tak, że wygląda, jakbyś się na tych sprawach znał ... a przynajmniej sam tak uważasz ... W takim razie powinieneś chyba również wiedzieć, że istnieje jeszcze cała masa innych filmów z Hongkongu wartych wydania. Licencje czekają na chętnych do ich zakupu ... Pozostaje zatem pytanie: kiedy się do tego zabierzesz? Serce do tego już masz ... trzeba jeszcze parę drobnych elementów dołożyć i ... sukces murowany.
Ja jednak tymczasem, choć z żalem, muszę opuścić to forum, jako że są rzeczy, do których serce mam jeszcze większe ... A kiedy moje sprawy nabiorą obrotów, to dam znać ... może znajdą się zainteresowani? A póki co pozdrawiam Ciebie i pozostałych forumowiczów. Czołem i powodzenia

13

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Liczymy na szybki powrót daruma_irl - na tym forum zawsze jesteś mile widziany jak każda inna osoba, która ma coś ciekawego do napisania. smile

14

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

W dalszych rozważaniach nad asortymentem, wyborem i jakością filmów pojawiających się na polskim rynku dvd mogą Wam się przydać następujące wyjaśnienia (nieco uproszczone):

- Zakup licencji na wydanie filmu, to tak jak zakup rękopisu/maszynopisu jakiegoś dzieła literackiego. Czyli, że firma wydawnicza otrzymuje materiał "surowy", bynajmniej nie zremasterowany. Dopiero później firma, która taki właśnie "surowy" materiał zakupiła, dokonuje dalszej jego obróbki i to na swój sposób, np. remasteruje, opracowuje napisy, dubbinguje, dodaje lektora itp. Opracowany materiał jest wypalany na płytkach, opakowywany i dystrybuowany różnymi kanałami. (Podobnie jak tytuł książkowy, który można wydać w skórzanej oprawie ze złoconymi napisami, ale można też w miękkich okładkach na papierze makulaturowym).
- Koszt opracowania filmu jest dość znaczny, a jakość techniczna tego opracowania zależy od możliwości finansowych wydawcy.
- Ilość egzemplarzy wypuszczonych na rynek zależy od  szacowanych możliwości zbytu. I właśnie ta ILOŚĆ stanowi sprawę kluczową: otóż filmy wydawane na rynek anglojęzyczny są wypuszczane w setkach tysięcy egzemplarzy, z czego wszystko lub większość dość szybko się sprzedaje ... Dzięki temu poniesione koszty szybko się zwracają i wydawnictwo może swoją działalność kontynuować, przygotowując następne filmy, w coraz to lepszej jakości. Nawet jeśli jakiś tytuł na rynku "nie wypali", to zazwyczaj zyski z innych produkcji pokrywają straty.

Porównajcie to sobie z rynkiem polskim:

- Przeciętny nakład filmu na rynek polskojęzyczny to najwyżej kilkanaście tysięcy egzemplarzy, z czego "od ręki" sprzedaje się ok. 30%, a reszta zalega przez kilka lat w magazynach.
- Znaczną część zysku (z tego co zostało w ogóle sprzedane) przejmują sprzedawcy a nie wydawca, który ponosi jeszcze koszty zwrotów i magazynowania.
- Ogromna większość polskich tzw. kinomanów bynajmniej filmów nie kupuje (nawet gdy kosztują one zaledwie po kilka czy kilkanaście złotych), lecz "zdobywa" je na różne inne sposoby ... Ironia losu polega na tym, że zazwyczaj ci właśnie "zdobywcy" uzurpują sobie największe prawo do krytykowania jakości wydań... Za przeproszeniem: to przecież tak, jakby złodziej samochodów miał pretensje do kierowcy, że ten zaparkował starego poloneza, a nie nowiutkiego mercedesa ...

Tak jak napisałem na wstępie - powyższe wyjaśnienie jest nieco uproszczone, choć odzwierciedla istotę problemu.

To nie koszt zakupu licencji decyduje, lecz właśnie wszystkie te pozostałe czynniki ...

Rezultat jest taki, że wiele tytułów, nawet tych już zakupionych i opracowanych, wciąż czeka na wydanie ... i jeszcze długo może czekać.  Z tego też względu wiele innych wartościowych tytułów raczej nie ma szans pojawić się kiedykolwiek w polskiej wersji na ekranach Waszych telewizorów, czy komputerowych monitorach (na monitorach może prędzej - choć zazwyczaj z jakimiś amatorskimi napisami, które często mają niewiele wspólnego z oryginałem) ...

I w taki oto sposób kółeczko się zamyka.

15

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Doskonale zdaję sobie sprawę, że filmy nie jest łatwo wydawać, szczególnie na polskim rynku. W żadnym wypadku nie usprawiedliwia to jednak podawania nieprawdziwych informacji na okładkach. O ile na słabe wydanie potrafię przymknąć oko, to nigdy nie zignoruję oszukiwania klientów i będę o takich sprawach pisał tutaj, na kolekcjonerdvd.pl tudzież innych forach. Gdyby nie informacja "Film zremasterowany cyfrowo" na okładkach większości filmów z tej kolekcji, to mój wkurzony post nigdy by się tu nie pojawił. Prawdopodobnie ograniczyłbym się jedynie do podania na spokojnie obiektywnych informacji o wydaniu jak to zrobiłem np. w przypadku trylogii "Policyjnej Opowieści".

16

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Wszyscy macie absolutną rację, gdy chodzi o to, że w opisie na opakowaniu nie powinna się pojawić żadna mylna informacja wprowadzająca w błąd potencjalnego nabywcę, ani przez pomyłkę, ani tym bardziej celowo. Jest to poważny błąd marketingowy, który mści się szybko, zwłaszcza w obecnych czasach, kiedy widzowie mają możliwości porównywania różnych wydań...
Jednak - istnieje też "druga strona medalu" ...
Jest wiele dobrych starych filmów, hongkońskich i nie tylko ... Prawo do ich wydania na rynku lokalnym, czyli licencję regionalną może sobie kupić niemal każdy, nieraz za przysłowiowe "grosze" (może raczej za "grube tysiące" - chociaż to i tak niewiele w porównaniu do ogólnych kosztów opracowania i wydania pojedynczego filmu)... Rzecz w tym, że jakość oryginalnego materiału (czyli tego, co się kupuje) jest bardzo słaba, więc materiał taki wymaga remasterowania ... A co to znaczy "remasterowanie"? Nie ma jednoznacznych kryteriów, a więc każde wydawnictwo robi to na swój sposób i według swoich możliwości finansowych ... Obróbkę techniczną zleca się na ogół zewnętrznemu studiu filmowemu wyspecjalizowanemu w takiej robocie, a przecież takie studia są lepsze lub gorsze (czytaj: droższe i tańsze).
Mistrzami pod względem jakości materiału finalnego, czyli tego który jest wypalany na płytkach, są takie marki wydawnicze jak: AnimEigo, Artificial Eye, Momentum Asia, BFI, Criterion, Tartan Asia ... Niestety, to nie od tych wydawnictw kupuje się prawa i bynajmniej nie dysponuje się materiałem przez nie zremasterowanym ... Kupić sobie można materiał surowy, czyli taki jakim dysponuje właściciel praw autorskich!
Może kiedyś któreś z wymienionych wyżej wydawnictw zacznie tytuły przez siebie wypuszczane przygotowywać również na rynek polski? Osobiście mocno w to wątpię, zważywszy na zasobność i skłonności przeciętnego polskiego kinomana ...
Konkludując: na polskim rynku mamy na razie to ... co mamy! Na pewno warto dążyć do poprawy tej sytuacji, a przede wszystkim unikać błędów, które łatwo mogą być wytknięte, nawet przez amatora ...
Filmy nowsze, zwłaszcza z ostatniej dekady, są oczywiście znacznie lepsze pod względem jakości "surowego" materiału filmowego. Jednak licencje uprawniające do ich wydania na rynku lokalnym są znacznie droższe ...

PS. Może warto pośród tych (uproszczonych!) wyjaśnień poszukać sobie odpowiedzi na pytanie: dlaczego spośród filmów tzw. "niszowych", tak niewiele pojawia się na polskim rynku dvd. Oddzielną sprawą są wymogi odnośnie filmów opracowywanych dla telewizji, ale o tym może innym razem ...

17

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Ale czyż nie stosuje się czasem praktyki odkupowania zremasterowanego materiału? Oczywiście czy w Polsce coś takiego by się opłacało to odmienna kwestia, ale wydaje mi się że słyszałem o takich działaniach. A swoja drogą jak to się dzieje, że taki IDG, który przecież wydaje tylko na rynku polskim, bardzo tanio i również kino niszowe, ma transfery bardzo wysokiej jakości. Oni dostają już takie materiały, czy mają tak dobre studio do remasteringu? Choćby "(Nowy) Jednoręki szermierz" (co by pozostać przy kinie z HK). Obraz żyleta, niczym nie odstępujący zagranicznym wydaniom, dźwięk do wyboru 5.1 albo DTS. Mam ponad 10 ich wydań i w większości wygląda to podobnie. Dlaczego oni mogą, a inni już nie?

18 Ostatnio edytowany przez Nakf (2012-07-13 14:23:12)

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Czasem materiały są odkupowane od innego dystrybutora. Z tego co pamiętam Blink wydał u nas kilka filmów samurajskich, które miały transfery od francuskiego Wild Side Films, z kolei filmy Ozu od BFI są robione w oparciu o materiały Criteriona. Czyli da się, chociaż to dodatkowe koszty.

Nie wiem dokładnie z czego wynika tak słaba jakość "Rzeźnika Winga" i innych filmów od SDT. Filmy Shaw Brothers były remasterowane przez Celestial Pictures już na początku lat 2000ych, z kolei Fortune Star zaczął odnawiać filmy Golden Harvest w okolicach roku 2004-2005 (zremasterowany Maginificent Butcher ukazał się na DVD dopiero w 2009 roku). Może polski dystrybutor wykupił licencję gdy te materiały nie były jeszcze dostępne albo nie było go stać na wykupienie lepszych wersji - na to pytanie jest w stanie odpowiedzieć tylko on sam.

edit: a IDG to straszne głupki są, gdyby dołożyli trochę kasy i wydali Blu-raye 14 Amazonek i 7 Man Army z angielskimi napisami to nakład rozszedłby się na pniu, a tak zalega w magazynach i za 20zł nikt tego nie chce.

19

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Jak zaznaczałem już na samym wstępie - w sprawach techniczno-marketingowych nie jestem zanurzony aż tak głęboko, abym potrafił na podobne pytania odpowiedzieć ... Ponadto, nikt mnie do tego nie upoważnił ... Pisze zatem od siebie, wyłącznie wedle własnego rozeznania.

Natomiast jeśli chodzi o firmę IDG, jest to (za wikipedią) http://pl.wikipedia.org/wiki/IDG_Poland
"IDG Poland (International Data Group Poland S.A.) - polski oddział międzynarodowego, największego na świecie koncernu wydawniczego w branży komputerowej - International Data Group - wydającego 300 czasopism w ponad 80 krajach świata." Jedna z ich branż jest KINO DOMOWE. http://pl.wikipedia.org/wiki/Kino_Domowe_DVD

To chyba mówi samo za siebie, więc nie jest prawdą jakoby coś opracowywali wyłącznie na rynek polski ... raczej korzystają z bogatych zasobów tego, co gdzieś indziej wcześniej już wydali, natomiast na naszym rynku dopiero testują. Stać ich na to ... Takie są moje przypuszczenia ...

20

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Ok, to wiele wyjaśnia. Nie wiedziałem o tym.

21

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Mam jedno pytanie w związku z kolekcją Filmy Dalekiego Wschodu, na które być może odpowie daruma_irl. Doszły mnie słuchy, że wszystkie filmy wydawane w tej kolekcji są tłumaczone z języka francuskiego. Czy to prawda?

22

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Odnośnie tytułów hongkońskich trudno mi się jednoznacznie wypowiedzieć, zostały one przetłumaczone już dosyć dawno, zanim rozpocząłem współpracę z wydawnictwem. Wydaje mi się jednak, że były one tłumaczone raczej z angielskiego.
Odnośnie tytułów japońskich (nad tłumaczeniami których pracowałem osobiście) mogę zapewnić, że z językiem francuskim nie miały nic wspólnego (ich dość kiepskie anglojęzyczne tłumaczenia zostały znacznie zmienione na podstawie japońskich dialogów).

23

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Nie żebym naciskał wink ale czy mógłbyś dowiedzieć się u źródła jak było faktycznie z tym tłumaczeniem?

24

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Spróbuję, ale to na pewno potrwa. Nie jest to łatwe zadanie, bo sprawa tłumaczeń to warsztat i tajniki tłumacza, a w tym wypadku mogło być ich kilku. 
Samego wydawnictwa nie bardzo to interesuje z jakich źródeł i metod tłumacz konkretnego filmu korzysta -  jest ono raczej zainteresowane, aby film został jak najlepiej przetłumaczony ... A co to znaczy najlepiej? Wierne oddanie dialogów oryginału, czy raczej w taki sposób, aby były one zrozumiale dla przeciętnego kinomana, niezbyt obznajomionego ze sprawami obcej kultury?

25

Odp: Filmy Dalekiego Wschodu - kolekcja.

Cieszę się, że nigdy nie kupiłam z tego ani jednej płyty. Jeśli coś wydaje się oficjalnie i legalnie, to zawsze liczę, że wydawca nie zrobi mnie w krowę i będę miała film chiński przetłumaczony z chińskiego, a nie film chiński tłumaczony z angielskiego. Powiem wprost: gdybym to kupiła i potem przeczytała o takich praktykach, poczułabym się okradziona i oszukana.

Ale to tylko takie moje trzy grosze. Nie należy się tym przejmować. smile

http://s16.postimg.org/y6a8485v9/banner.jpg