1 Ostatnio edytowany przez Joe Chip (2012-07-04 21:00:11)

Temat: The New One-Armed Swordsman (1971)

http://cdn3.iofferphoto.com/img/item/153/502/247/EqjvD44XS2U2dMu.jpg


Kolejny klasyczny tytuł - "Jednoręki szermierz" z efektowną końcową masakrą tytułowego bohatera. Z początku arogancki, po przegranym pojedynku uczy się pokory. Film, który każdy miłośnik tego kina dobrze kojarzy.

2 Ostatnio edytowany przez Nakf (2012-07-04 20:57:04)

Odp: The New One-Armed Swordsman (1971)

Film, który opisałeś to "The New One-Armed Swordsman" - ostatnia (i najsłabsza) część trylogii w reżyserii Changa Cheha. W dwóch pierwszych główną rolę grał Wang Yu, w trzeciej - David Chiang (ta właśnie część ukazała się w Polsce pod tytułem "Jednoręki szermierz" - kompletny idiotyzm ze strony dystrybutora). Okładka DVD oczywiście pochodzi z pierwszej części z 1967 roku.

3

Odp: The New One-Armed Swordsman (1971)

Tego nie wiedziałem. Poprawione.

4

Odp: The New One-Armed Swordsman (1971)

ostatnia (i najsłabsza) część trylogii w reżyserii Changa Cheha

Eee tam. tongue Mnie akurat ten film bardzo się podobał i znam go na pamięć (po obejrzeniu go ze 20 razy nic dziwnego big_smile). Rola Chianga mocno przerysowana, za to Ku Feng i młodziutki Ti Lung oraz cała plejada dyżurnych czarnych charakterów (m.in. Wong Chung i Chan Sing) w zupełności to wynagradzają. Końcowa masakra jest bajeczna, o śmierci Ti Lunga nie wspomnę (może nie powinnam tego zdradzać? A co mi tam!). No i moja ulubiona Li Ching jak zawsze śliczna jak malowanie (scena w deszczu była piękna). A już najbardziej podobał mi się Ti "odpoczywający" na hamaku z liny.

Tak na marginesie, wie ktoś kto grał szermierza z opowieści ojca Ba Jao? Jakoś nie rozpoznałam gościa...

http://s16.postimg.org/y6a8485v9/banner.jpg