1 Ostatnio edytowany przez Ahmed (2012-07-07 14:51:04)

Temat: Big Trouble in Little China (1986)

Chyba jeden z najlepszych filmów Kurta zresztą w latach 80tych duet Carpenter & Russell był nie do zatrzymania wystarczy nadmienić tu:
Ucieczka z Nowego Jorku (1981)
Coś (1982)
Ucieczka z Los Angeles (1996)

Big truble to jeden z filmów po którym człowiek wychodząc z kina myślał że ma świat w swoich rękach smile
http://img109.imageshack.us/img109/3341/bigtroubleinlittlechina.jpg
Kiedy Jack Burton (Kurt Russell) zabiera do swojej ciężarówki przyjaciela Wanga Chi aby odebrac jego narzeczoną [Kim Cattrall] z lotniska, nie spodziewa się, że wpląta się w walkę dobra ze złem. Narzeczona Wanga z powodu zielonych oczu zostaje wybrana przez Lo Pana (nieśmiertelnego stwora) na jego żonę aby mógł odzyskać swoją śmiertelną postać. Jack musi odzyskać narzeczoną przyjaciela oraz skradzioną cieżarówkę. Jednak jego wróg nie ma ciała, co powoduje, że walka jest naprawdę ciekawa.

trailer:
http://www.youtube.com/watch?v=592EiTD2Hgo

2

Odp: Big Trouble in Little China (1986)

Bardzo dobry film, jak oglądałem za pierwszym razem, na początku nie podobał mi się, ale w czasie trwania bardzo mi przypadł do gustu, ten klimat, no ! Wspaniała rzecz i zakończenie z tą rozróbą u demona. Tutaj zdarza się też humor, jak nożem nie trafił za pierwszym razem w Lo Pana, czy jak strzelił w sufit i kawałek na głowę mu spadł i zemdlał. Fajne są też potwory i ogólnie intryga. Carpenter to ma banie.

P.S- Kim Cattrall to nie była narzeczona Wanga, tylko bodajże dziennikarka.

3

Odp: Big Trouble in Little China (1986)

Tak masz rację narzeczoną była Suzee Pai

4

Odp: Big Trouble in Little China (1986)

Załatwiłem sobie ten film na kasecie VHS od Guild i kilka innych, tak dla odmiany, bo ostatnio same HK kupowałem.

5

Odp: Big Trouble in Little China (1986)

Odświeżyłem sobie - Bardzo dobry przygodowy film fantastyczny . Czego mu tu nie mamy ? Luzacki Kurt Russel, chińskie mity, walki w stylu chińskim, demony, upiory, tabun potworów, archaiczne efekty specjalne, znakomita muzyka, wiele barwnych postaci i świetne lokacje. Na początku może wydać się nieco dziwny, ale jak załapie się, o co chodzi to ogląda się to wybornie. A pomyśleć, że Burton to wszystko zrobił dla przyjaciela i ciężarówki . Jest nieco mocniejszych scen, np. gdy winda się zatrzymuje i przyjaciele pod wodą znajdują wiele szkieletów i ciał. W ogóle szkieletów przez cały film przewija się sporo. Obraz się kończy tak jak powinien, Burton bierze ciężarówkę, zostawia dziewczynę i idzie .

A oto i mój nowy nabytek - http://imageshack.us/photo/my-images/82 … 0643h.jpg/