1

Temat: SPL / Sha Po Lang / Kill Zone / Strefa śmierci (2005)

http://i211.photobucket.com/albums/bb6/nakf-of-kg/HK%20posters/25ee1a5c.jpg

U inspektora Chana (Simon Yam) lekarze wykrywają złośliwego guza mózgu, jednak zanim odda odznakę i przejdzie na emeryturę, chce wsadzić za kratki lokalnego szefa mafii - Wong Po (Sammo Hung). Chan nie przebiera w środkach by tego dokonać, co nie podoba się jego następcy - inspektorowi Ma (Donnie Yen).


Kino akcji z ambicjami, by być czymś więcej niż standardową łupaniną z cyklu dobro kontra zło i wychodzi to całkiem nieźle. W SPL mamy gliniarzy wyznających zasadę "cel uświęca środki", po drugiej stronie mafijnego bossa z problemami rodzinnymi, a pomiędzy nimi policjanta z wyrzutami sumienia. Początkowo akcji nie ma zbyt wiele, kilka bójek, strzelanina, ale dla dwóch finałowych pojedynków warto poczekać.

Aktorstwo jest tylko poprawne, z dwoma wyjątkami: Simon Yam w roli twardego gliny jak zwykle sprawdza się znakomicie, a całą obsadę i tak przyćmiewa Sammo Hung - rzadko gra czarne charaktery, ale gdy już ma okazję to pokazuje klasę - gdy z Donniem stają naprzeciw siebie to przed oczyma pojawia mi się obrazek Kingpin kontra Punisher (kto czytał pierwsze marvelowskie komiksy w Polsce ten wie o co chodzi). Masywny, potężny a przy tym niesamowicie zwinny - forma Sammo przy jego posturze i wieku robi wrażenie.
Za choreografię odpowiadał sam Donnie Yen, więc sceny walk są wyśmienite, zwłaszcza ta między nim a Wu Jingiem w alejce, a finałowa z Sammo niewiele jej ustępuje. Tu i ówdzie pojawiają się linki, ale zdecydowana większość ujęć to nawalanka w starym stylu bez dublerów i sztuczek, z kilkoma dłuższymi ujęciami i zmontowana bez adhd.


Trailer: http://youtu.be/JmJyXOIgyV4

2

Odp: SPL / Sha Po Lang / Kill Zone / Strefa śmierci (2005)

Chciałbym dodać, że SPI Polska wydała ten tytuł na DVD co bardzo mnie jak i zapewne fanów gatunku ucieszyło. Co do samego filmu przyznam, że scenariusz spójny. Gra aktorska na dobrym poziomie, bez zbytnich zachwytów ale jest specyficzny klimat który czyni SPL wyróżniającym się na tle innych filmów sensacyjnych "made in Hong Kong". Osobiście przyznam, że jeden z najlepszych jaki kiedykolwiek oglądałem. Donnie Yen świetnie ułożył sekwencje walk. W szczególności tą w alejce gdzie naprzeciw niemu staje Wu Jing.