Temat: Godzilla (1954)

http://i.imgur.com/RWXl6hF.jpg

1954., reż. Ishiro Honda
W rolach głównych: Akihiko Hirata, Akira Takarada, Takashi Shimura
Muzyka: Akira Ifukube
Dostępność w Polsce: DVD, Polsat

Oczywiście mówię o oryginalnej wersji japońskiej, a nie tej pochlastanej przez amerykanów w 1956 wink. Niestety ta druga ukazała się u nas na DVD i była przemielona wiele razy na Polsat Film i TV4.  Nie wiem kto czytał na płytce, ale w telewizji Janusz Kozioł. Innych wersji w Polsce niema, a oryginał nie ukazał się NIGDY.

Krótko o fabule:
W okolicach Japonii zaczynają ginąć łodzie, co powoduje kolosalne zamieszanie, przypuszcza się różne możliwości - podwodne miny, wybuchy wulkanów, ale jedynie mieszkańcy wyspy Odo podejrzewają, co tak na prawdę odpowiada za zniszczenia. Wkrótce nadchodzi prawdziwy terror, legendarny potwór obudzony wybuchami nuklearnymi zaczyna atakować Japonię. W ciągu doby dochodzi to ogromnych zniszczeń, Tokio legło w gruzach, a niedługo potem może upaść cała Japonia i wiele innych krajów. Jedną szansą jest wynalazek dr. Serizway, ale problem tkwi w tym, że naukiec nie ma zamiaru go użyć, gdyż to może okazać się bronią niosącą większe zniszczenia niż sam Godzilla.

A teraz do rzeczy - Honda stworzył film, który narobił sporo szumu w kinematografii. Według mnie obraz wyprzedza swoją epokę, podczas gdy w innych krajach powstawały tandetne horrory, robione bez żadnego pomysłu, Honda zrealizował film ambitny, zawierający spory morał. Broń atomowa to broń totalnej zagłady, film świetnie to pokazuje. Produkcja jest mroczna, tajemnicza, akcja dawkowana jest powoli aż do ataku na Tokio, jednej z najlepszych sekwencji iw historii kina - płonące miasto wygląda niesamowicie, przerażająco, ale i pięknie. Świetnie spisali się aktorzy, szczególnie Akihiko Hirata w roli dr. Serizawy, tajemniczej i nieco tragicznej postaci, naprawdę dobrze się spisał. Akira Takarada w roli młodego marynarza również poradził sobie bez zarzutu. Soundtrack to też wysokie osiągnięcie - jeden z najbardziej rozpoznawalnych motywów muzycznych na świecie. Efekty specjalne - wtedy krok milowy, do dziś bronią się, wiele scen nawet dziś budzi grozę i przerażenie. Choć fakt, że kilka trików już zestarzało się i wygląda nieco słabo, ale ile lat temu to było!

Ocena: 10/10