1 Ostatnio edytowany przez Wujek_Bill (2019-03-19 22:50:46)

Temat: Miasto Przemocy (2006)

http://1.fwcdn.pl/po/77/29/337729/7153318.3.jpg

Kino koreańskie jest trudne. Przynajmniej takiej opinii się u mnie dorobiło. Nie widziałem dużo filmów z tego kraju i może pechowo trafiałem, a może właśnie odpowiednio, bo teraz w jakimś przynajmniej stopniu wiem czego się spodziewać. Aby bliżej zaznajomić Was z moimi odczuciami na temat filmów z tego regionu, wspomnę tylko, że do tej chwili widziałem takie tytuły jak: Ślepy zaułek, Pan zemsta, Łuk czy Natural City. Kto oglądał ten wie z czym na start miałem do czynienia. Siadając więc do kolejnego koreańskiego seansu trochę się bałem. smile Będąc jednak sprawiedliwym muszę wyjawić, że widziałem też między innymi film Słodko gorzkie życie, który mi się podobał i liczyłem, że Miasto przemocy będzie filmem skonstruowanym w podobnym tonie. Nie zawiodłem się. Co prawda Miasto przemocy to nieco inny styl, ale to dobrze, bo film niewątpliwie wyróżnia się na tle innych produkcji koreańskich o amerykańskich nawet nie wspominając. Jak wiele powstało filmów akcji! Czym więc zaskoczyć widza w natłoku akcyjniaków. Fabuła nie jest zła, choć nie można powiedzieć, że tego się nie widziało. Policjant przyjeżdża na pogrzeb dawno niewidzianego znajomego. Próbując dowiedzieć się kto stoi za jego śmiercią odnajduje wroga bliżej niż mogło by się wydawać. Film obfituje w długie pojedynki, najczęściej przy udziale wielu przeciwników. Mimo, że walki są prowadzone w szybkim tempie i kamera nie stoi w miejscu to nie jest ona chaotyczna i widać co się dzieje na ekranie. W zestawieniu z innymi, zwłaszcza nowymi filmami akcji wcale nie musi to być oczywiste. Walkom towarzyszy ładna sceneria i umiejętnie dopasowana muzyka. Imponujące są ujęcia „od góry”, które zawsze w filmach mi się podobały i żałuję, że są tak rzadko stosowane. Finałowe starcia to w dużej mierze kopia pierwszego Kill Billa. Nie wiedząc, że Miasto przemocy powstało później można by pomyśleć, że to kolejny film, którym inspirował się Quentin Tarantino, a tymczasem było na odwrót.
Podsumowując powiem, że Miasto przemocy to jak na koreańskie standardy film normalny, a jednak wciąż inny od kina z innych części świata. Wśród użytkowników tego forum na pewno znajdzie zwolenników.

reżyseria:        Seung-Wan Ryoo
obsada:           Seung-Wan Ryoo, Doo-Hong Jung
kraj produkcji: Korea Południowa
trailer:             https://www.youtube.com/watch?v=rNUoq8cbPDw

Wydanie dvd od Vision. Mamy więc w dodatkach zwiastun i sylwetki aktorów. Ścieżka dźwiękowa oryginalna plus napisy, jak i polski lektor. Wiem, że dla niektórych to istotne więc dodam jeszcze, że czyta Paweł Ostraszewski.