Temat: Człowiek Omega (1971)

Już od pierwszej minuty towarzyszy niezwykły klimat, od pierwszej sceny, gdy Neville jedzie opustoszałymi ulicami. Naprawdę coś niesamowitego, niezwykły klimat. Muzyka jest wspaniała, najlepsza jest gdy łapią po raz pierwszy Roberta, gdy brakuje paliwa w jego domu i w całej końcówce. Z całej obsady oczywiście najlepszy Heston, jego postać jest świetnie zagrana i na końcu smutno bardzo się robi i mocno trzyma w napięciu. Na drobny minus idzie, za za wcześnie pokazano przed czym ucieka Neville. Można było nieco dłużej budować ten wspaniały klimat. "Rodzina" mogła by także być mniej ludzka i nie mówić. Charakteryzacja nie powala, choć źle nie jest. Zakończenie o wiele bardziej wiarygodne niż w remaku ",Jestem Legendą" tam zakończenie schrzanili na całej linii. Człowiek Omega to dobra produkcja, niezwykle interesujący film i wciaga. Mi się spodobał bardzo -7,5/10.