1 Ostatnio edytowany przez Nakf (2014-02-22 13:43:12)

Temat: New Dragon Inn (1992)

http://i211.photobucket.com/albums/bb6/nakf-of-kg/HK%20posters/1992NewDragonInn_zps549edb27.jpg

Pewien wysoki rangą urzędnik buntuje się przeciw władzy eunucha Tsao (Donnie Yen), za co zostaje stracony, a jego dzieci skazane na wygnanie. Przed śmiercią ratuje je grupa wojowników, która chroni się w położonej na pustyni karczmie.


Remake "Dragon Inn" z 1967 roku. Do oryginału oczywiście nie ma startu, ale nowa wersja też niespecjalnie próbuje mierzyć się z legendą. Zamiast tego jest doborowa obsada, spory rozmach i fantastyczne zdjęcia - wystarczy, żeby utrzymać mnie przy ekranie do samego końca. W środku robi się nieco mętny za sprawą mocno wydłużonego wątku miłosnego, ale wynagradza to świetnym finałowym pojedynkiem.

2

Odp: New Dragon Inn (1992)

Ten remake widziałem. Oczywiście zachęcił mnie do tego rewelacyjny pierwowzór. Jednak nie widzę jakiegoś specjalnego sensu istnienia tego tytułu prócz zarobku na klasycznym tytule. Do teraz pamiętam końcówkę - rozwałkę - która pasowała mi do komedii bo wigibasy wojowników, latanie pod ziemią i boss, którego walka zżarła dosłownie do kości spowodowały, że zacząłem się mimowolnie uśmiechać.

Nijak się to ma do finału oryginalnego filmu, który jest jednym z moich ulubionych starć w azjatyckim martial arts.

3

Odp: New Dragon Inn (1992)

Taki już urok filmów z początku lat 90tych wink

Nie powiedziałbym, że to niepotrzebny remake - uważam, że im bardziej nowa wersja różni się od oryginału, tym większy jest sens jej powstania, a tak jest w przypadku New Dragon Inn. Nowy styl, nowe wątki w historii, zupełnie inaczej rozłożone akcenty - nie jest źle. A że jest to typowo komercyjny twór, to już naturalna kolej rzeczy - dobrze, że na fali popularności Swordsmana nie nakręcili prequela i dziesięciu spin-offów tongue