Temat: The Hunted (1995)

Biznesmen z nowojorskiej giełdy komputerowej Paul Racine (Christopher Lambert) w Nagoi spędza noc z piękną Kiriną (Joan Chen) . Opuszcza hotel i wkrótce wraca ponieważ zapomniał kluczy. Jest świadkiem jak grupa zamaskowanych ninja morduje Kirinę. Paul widzi twarz mordercy, Japończyka Kinjo (John Lone) i postanawia pomścić śmierć kobiety. Prosi o pomoc starego Takedę (Yoshio Harada), mistrza wschodnich sztuk walk.


Polski tytuł - "W potrzasku". Dość dawno temu zaliczyłem ten film o ninja. Ni jakiś szczególnie dobry, ni zły. Przyzwoita rąbanka. Niby to produkcji USA a czułem jakby to kręcili Japończycy, cały film przesiąknięty Wschodem co mam za plus. Najlepsza scena w filmie to akcja w pociągu. Szybko czas przy tym leci, obejrzeć nie zaszkodzi. Lambert w tym samym roku wystąpił w dwóch filmach martial arts. Ten i Mortal Kombat. Ten trafił do mnie bardziej.