Temat: Powrót Mechagodzilli (1975)

http://1.fwcdn.pl/po/84/12/128412/7570732.3.jpg

1975r., reż. Ishiro Honda
W rolach głównych - Akihiko Hirata, Katsuhiko Sasaki, Tadao Nakamaru
Muzyka: Akira Ifukube
Dostępność w Polsce: VHS

Film był puszczany w polskich kinach, a później doczekał się dystrybucji na VHS od Vision, które zakupiło wersję japońską z dubbingiem amerykańskim. Film przeczytał Tomasz Knapik.

Krótko o fabule:
Doktor Mafune w latach 30 był genialnym naukowcem, zajmującym się eksploatacją mórz, a także fauną i florą morską. Jednak jego badania wkrótce stały się kontrowersyjne, przez co zaczął się narażać przełożonym. Gdy ogłosił, że odnalazł w głębinach dinozaura, którego może kontrolować, został zwolniony i upokorzony. W akcie zemsty nawiązuje współpracę z kosmitami, którzy ponownie próbują się zadomowić na Ziemi. Wydobywają oni szczątki Mechagodzilli, po czym odbudowują morderczą maszynę. Doktor wykorzystuje dinozaura, którego nazywa Titanosaurus. Łączą siły i wspólnie atakują Tokio, jedyną nadzieją jest Godzilla, który staje do brutalnej walki.

Jest to ostatni film z pierwszej serii i jednocześnie ostatni film Ishiro Hondy. Pociągnął on konwencję ekologiczną, którą nakreślił Banno na początku lat 70, a potem utrwalił Fukuda. Reżyser nadał filmowi niezwykły mroczny, pesymistyczny klimat, który nawiązują do atmosfery pierwszych filmów. Całość podsyca jeszcze nutka nostalgii i stylizacja na lata 50 (czasy, gdy powstały pierwsze i najlepsze części Godzilli. Po kilku potknięciach Honda wyciąga serię z dołka i jednocześnie żegna się z nią. Nowością w serii jest trochę brutalności (przeprowadzanie operacji itd) i trochę inny styl filmowania - szybsze ujęcia, czasem z różnych perspektyw (np. od spodu). Za muzykę po raz kolejny odpowiada Ifukube i jak zwykle wyszło dobrze, chociaż trochę za mało różnorodności jest, a zbyt często powtarzany motyw przewodni w różnych aranżacjach. Efekty specjalne stoją na niezłym poziomie w porównaniu do ostatnich filmów, powiem nawet, że niektóre z nich bronią się do dziś. Aktorstwo jest niezłe i mamy parę fajnych postaci np. ichtiologa, czy dr. Mafune.  Ogląda się dość szybko i film nawet trzyma w napięciu, szczególnie gdy zbliża się finał. Końcowa walka jedna z najlepszych w pierwszej serii i najbardziej dramatyczna. Po dziś dzień emocjonująca.

Ocena 7/10