Temat: Wojna Imperiów (2015)

Choć w większości kin nie uświadczyliśmy tego filmu to jednak Wojna Imperiów pojawi się już wkrótce na dvd. Wydawcą Kino Świat więc z dodatków mamy upragnione interaktywne menu, a także dostęp do wybranych scen. Bo po co mieliby zamieścić choćby zwiastun. Premiera na polskim rynku 19.11.2015. Dobrze że film się ukaże, bo przecież kilka ostatnich filmów Chana pominięto. Jak to jest, że pojawiają się u nas nowe filmy Lundgrena, Seagala czy van Damme'a (lubię gości żeby nie było), a z Chanem różnie bywa? Kwestia ceny licencji?

http://ecsmedia.pl/c/wojna-imperiow-b-iext30657016.jpg

2 Ostatnio edytowany przez Marcioss (2015-11-07 09:25:50)

Odp: Wojna Imperiów (2015)

Czas najwyższy. Mam nadzieję że na starcie będzie jakaś ludzka cena a nie 50 zł na ogolony film.

Jak to jest, że pojawiają się u nas nowe filmy Lundgrena, Seagala czy van Damme'a (lubię gości żeby nie było), a z Chanem różnie bywa? Kwestia ceny licencji?

Brak zainteresowana kinem azjatyckim. Jeszcze 10 lat temu mieliśmy w Polsce swoisty hype na kino wschodu i wychodziło ono masowo, nawet Anime (dzięki świętej pamięci Visionowi). Z czasem zainteresowanie tym kinem spadło a i wydawnictwa poupadały, obecnie tylko Kino Świat i Monolith interesuje się jakoś kinem niszowym, pozostali dają tylko hollyłódzkie hity.

3

Odp: Wojna Imperiów (2015)

No niby tak, ale czy takie np "sigalówki" są u nas bardziej popularne? Ze Stevenem dają wszystko jak leci (i dobrze). Z takim Lundgrenem na dvd wyszedł choćby film w którym Dolph przerabia na mielone zastępy zombies albo razem z Mickey'em Rourke strzela do Niemców na wojnie.

4 Ostatnio edytowany przez adi90a (2015-11-08 00:40:09)

Odp: Wojna Imperiów (2015)

I we wcześniejszych latach sporo jest filmów pominiętych przez naszych dystrybutorów. Wydaje mi się, że Jackie też trochę zmienił repertuar i gra w filmach poważniejsze role a to jako aktor komediowy zdobył uznanie i popularność. No ale należy mu się odpoczynek smile  W każdym razie, od braku nowych bardziej boli mnie właśnie brak na rynku jego starszych filmów. Wiele tytułów zasługuje również na lepsze wydania. Może kiedyś się to zmieni choć ostatnio wydawcy mnie coraz bardziej negatywnie zaskakują tak jakby lepsze czasy już minęły.

Jak będzie tanio to kupie ale spodziewam się 35-40 zł co jest dla mnie ceną na blu-ray, więc pewnie spasuje na jakiś czas.

>>>Szybka edycja.
Na empik jest za 26.99. Po przekroczeniu 89zł odliczane jest 15%, kolejne 5% można zyskać po wpisaniu kodu: LuxMed5

Może się nawet skuszę wink

5

Odp: Wojna Imperiów (2015)

Wujek_Bill napisał/a:

No niby tak, ale czy takie np "sigalówki" są u nas bardziej popularne? Ze Stevenem dają wszystko jak leci (i dobrze). Z takim Lundgrenem na dvd wyszedł choćby film w którym Dolph przerabia na mielone zastępy zombies albo razem z Mickey'em Rourke strzela do Niemców na wojnie.

Wiesz Stefan i Dolph to nie "jakieś gupie chińczyki". wink

Ale faktycznie trochę dziwi niedobór kina wschodniego na naszym rynku, zwłaszcza że z tego co wiem prawa do starszych produkcji są tanie jak pieprz (i chyba z tego skorzystało swego czasu TV 4 dając nam prawdziwą ucztę dla oczu).

6

Odp: Wojna Imperiów (2015)

Wujek_Bill napisał/a:

z dodatków mamy upragnione interaktywne menu, a także dostęp do wybranych scen. Bo po co mieliby zamieścić choćby zwiastun.

Pierwszy raz zdarza mi się cytować samego siebie. smile
Widzę, że według oficjalnej strony Kino Świat zamieszczono jednak w dodatkach zwiastun filmu. Czyli mamy plan minimum można powiedzieć.
http://kinoswiat.pl/wojna-imperiow/

7

Odp: Wojna Imperiów (2015)

z tego co wiem, to na HK Version mamy tylko dodatkowo making of(y) - pewnie coś z tego, co można znaleźć na youtube. W wydaniu UK chyba nawet tego nie ma (ale nie mam co do tego pewności) -  choć nowsze filmy Chana wydane na Wyspach mają fajne wydania dwupłytowe - "Mały Wielki Wojownik", "1911", "Shaolin".

szkoda, że nasi wydawcy traktują kino azjatyckie po macoszemu, ale z drugiej strony pewnie poprzewracało by nam się w głowach, jakbyśmy z każdym filmem dostawali dodatki jak przy wydaniach "Projektu A i A2" czy przy "Kowboju z Szanghaju". Cóż, cieszmy się, że w ogóle ten film się ukazał.