1

Temat: Z.F. Skurcz - Wściekłe pięści węża

http://1.fwcdn.pl/po/18/61/311861/7710200.3.jpg

Ja tego filmu jeszcze nie oglądałem. To jakaś polska parodia filmów karate, wyszła na DVD. Oglądał ktoś z was? Warto obejrzeć czy to gówno, którego lepiej unikać?

2

Odp: Z.F. Skurcz - Wściekłe pięści węża

Okładka jak z pornusa. tongue

Sam tego nie widziałem, ale patrząc na znany mi dorobek twórców (kapitan bomba) cudów bym się nie spodziewał.

3

Odp: Z.F. Skurcz - Wściekłe pięści węża

słusznie cudów się nie spodziewasz. Cały film jest marną parodią kina kopanego wciśniętą w realia polskich nizin społecznych, plus do tego ruska mafia. Dowcipy latają bardzo nisko. Choreografia walk w stylu: Pan Józek vs. Pan Edek Spod Monopolowego. Film kręcony był z mega przymrużeniem oka, ale sam pomysł nie był aż taki zły jakby mogło się to wydawać. Panowie ze Skurcza skręcili to dla polewki - jestem zaskoczona, że wydali to na DVD. W projekcie maczał palce sam Kazik Staszewski, a także prześmiewcy od Kartonów. Żeby to łyknąć trzeba mieć dystans do wszystkiego i być najlepiej po kilku browarach.

aha, żeby nie było: kilka lat temu musiałam oglądać to w ramach przegranego zakładu. Od tamtej pory nie zakładam się z nikim na poważnie.