151 Ostatnio edytowany przez robaczek (2016-02-28 00:25:42)

Odp: Pogaduszki

Jeszcze dwa lata temu były. Dowcip polega na tym, że te wszystkie filmy wrzucał jeden i ten sam gość. Pierwszy raz w wersjach z TV, potem założył blog, w którym wrzucił wszystko w jakości DVD, a jak mu się przyczepili, to przeniósł się na YT. Miałam to szczęście, że załapałam się na bloga. Resztę, której nie wrzucał (specjalizował się w wuxia, kung fu lub kinie współczesnym SB) znalazłam gdzieś na chińskich stronach (głównie opery huangmei, których nie było na DVD nawet legalnie). Co do objętości... niecałe 250GB. Heh, a miałam to skasować... chyba jednak sobie zostawię, jak tu taka posucha.

Mam też kilka filmów z gazet, ale dla mnie Chan i Lee są meh, więc to nie dla mnie. Co do wydań DVD... w ogóle ich nie widać. Jakieś niedobitki w kosmicznych cenach. O BR nie ma co dyskutować... $30 za sztukę, to jakaś kpina!

http://s16.postimg.org/y6a8485v9/banner.jpg

152 Ostatnio edytowany przez Nakf (2016-03-02 13:23:55)

Odp: Pogaduszki

W Niemczech od kilku miesięcy jest dostępne coś takiego:
http://www.amazon.de/Best-of-Shaw-Broth … 992&m=
Mocno przypadkowy dobór tytułów, nie ma napisów innych niż niemieckie, ale cena mnie zaskoczyła. 28 euro za 10 filmów yikes

Znalazłem jeszcze 2 inne boxy: trylogia 36 komnata Shaolin (też niezła cena, 10 euro) oraz box Shaw Brothers Collection z 4 filmami (King Boxer, Kung Fu Instructor, Eight Diagram Pole Fighter oraz... Sentimental Swordsman smile)

153

Odp: Pogaduszki

Obejrzałam ten Crouching Tiger, Hidden Gragon 2. Na plus - film jest śliczny, kolory jakby żywcem wyjęte z klasyku Disneya.

Co do box-setu... martwi brak angielskich napisów (bo o polskich to nie ma w ogóle co marzyć). Chyba, że ktoś zna niemiecki, to problemu nie ma. Tylko według jakiego klucza dobierano te filmy?

PS: https://www.youtube.com/watch?v=d74CoTTT__w ściągać, póki jest! XD Ach, czego to człowiek na YT nie poznajduje.

http://s16.postimg.org/y6a8485v9/banner.jpg

154 Ostatnio edytowany przez Nakf (2016-03-05 00:25:35)

Odp: Pogaduszki

Filmy są tak dziwnie dobrane, bo właściciel filmów - Celestial - sprzedaje je w paczkach i albo dystrybutor bierze 8 czy 10, albo nie dostaje żadnego. Dlatego u nas oprócz New One Armed Swordsmana wyszły tak przypadkowe tytuły jak 14 Amazonek czy 7 Man Army.

robaczek napisał/a:

Obejrzałam ten Crouching Tiger, Hidden Gragon 2. Na plus - film jest śliczny, kolory jakby żywcem wyjęte z klasyku Disneya.

Jeden plus.. to i tak nieźle, ja nie znalazłem żadnego tongue Raz obejrzeć się da, ale na powtórce chyba bym nie wysiedział. Niestety mocno czuć w nim ciężką, amerykańską rękę, jakby twórcy bali się wykroczyć poza schemat nawet o krok.

155

Odp: Pogaduszki

Nakf napisał/a:
robaczek napisał/a:

Obejrzałam ten Crouching Tiger, Hidden Gragon 2. Na plus - film jest śliczny, kolory jakby żywcem wyjęte z klasyku Disneya.

Jeden plus.. to i tak nieźle, ja nie znalazłem żadnego tongue Raz obejrzeć się da, ale na powtórce chyba bym nie wysiedział. Niestety mocno czuć w nim ciężką, amerykańską rękę, jakby twórcy bali się wykroczyć poza schemat nawet o krok.

Fabuła i cała reszta była raczej kiepska, ale musisz przyznać, że kolory były niesamowite. Ostatni raz oglądałam coś takiego w Pięknej i Bestii (2014), tylko tam było jeszcze ładniej.

Z innej beczki: https://www.youtube.com/watch?v=o9CkNRn6RaA do e01 są napisy PL. jak coś, mogę podrzucić.

http://s16.postimg.org/y6a8485v9/banner.jpg

156

Odp: Pogaduszki

Ktoś jeszcze pójdzie na Rouge One tylko dla Donniego? Miałam ten film spuścić do ścieku po porażce jaka okazało się ostatnie dzieło (E7), ale kurna... może warto?

http://s16.postimg.org/y6a8485v9/banner.jpg

157

Odp: Pogaduszki

Do kina raczej nie, bo nie oglądałem jak dotąd żadnej części SW, ale między innymi za sprawą Donniego przebrnę przez cała serię i Rogue One zobaczę na 100%.

158

Odp: Pogaduszki

No to życzę powodzenia. Chociaż jak ci się nie chce, to obejrzyj tylko Nową Nadzieję (EIV), bo z tego co pokazuje trailer RO będzie się działo w czasie konstrukcji pierwszej Gwiazdy Śmierci (i opowie historię wykradzenia przez Ruch Oporu i Bothański wywiad planów tejże), więc ten jeden film wystarczy. W końcu od niego wszystko się zaczęło.

http://s16.postimg.org/y6a8485v9/banner.jpg

159 Ostatnio edytowany przez Nakf (2016-04-10 08:58:43)

Odp: Pogaduszki

robaczek napisał/a:

Ktoś jeszcze pójdzie na Rouge One tylko dla Donniego? Miałam ten film spuścić do ścieku po porażce jaka okazało się ostatnie dzieło (E7), ale kurna... może warto?

Dopisuję się do listy, jeżeli obejrzę "Łotra jednego" big_smile to tylko dlatego, że gra w nim Donnie. Filmowe Star Warsy to tak mocno odgrzewane kotlety, że przestało to być zabawne, wszystkie poza Imperium kontratakuje kręcą się wokół pierwszej części, no ile można przy tak bogatym uniwersum?

Fabuła i cała reszta była raczej kiepska, ale musisz przyznać, że kolory były niesamowite. Ostatni raz oglądałam coś takiego w Pięknej i Bestii (2014), tylko tam było jeszcze ładniej.

Szczerze mówiąc nie zwróciłem na nie uwagi, musiałem jeszcze raz sprawdzić film, bo miesiąc po obejrzeniu już kompletnie go nie pamiętam. Kolorki są ładne, ale jak cały film niezbyt oryginalne, głównie tzw. teal&orange.

Przy okazji tej Pięknej i Bestii, jej reżyser jest wielkim fanem kina hongkońskiego wink, we Francji wyszła nawet seria filmów DVD sygnowana jego nazwiskiem (HK Video).

160

Odp: Pogaduszki

Spełniłam jedno swoje marzenie i w końcu obejrzałam Biān Chéng Làng Zǐ (边城浪子) w wersji TVB z 1989 roku pod wdzięcznym, angielskim tytułem The Black Sabre (wersja książkowa zowie się Bordertown Wanderer). A marzeniem było dlatego, że nigdzie tego dorwać nie można, ale jakoś jakoś znalazłam.

Cóż, już teraz mogę powiedzieć, że nic nie dorówna tej produkcji. Ciągle mam nadzieję, że wersja, która niedługo będzie miała swoją premierę, będzie przynajmniej dobra, ale tego, co tam zobaczyłam nie przebije chyba nic. Jest pięknie, minimalistycznie, bez zadęcia, efektów specjalnych, a koniec wyciska łzy z oczu.

Nakf napisał/a:

Szczerze mówiąc nie zwróciłem na nie uwagi, musiałem jeszcze raz sprawdzić film, bo miesiąc po obejrzeniu już kompletnie go nie pamiętam. Kolorki są ładne, ale jak cały film niezbyt oryginalne, głównie tzw. teal&orange.

Przy scenach w nocy rzeczywiście teal&orange bija po oczach, ale w innych scenach jest naprawdę ładnie. Ogólnie wszystkie filmy z USA teraz mają tylko dwa kolory, ale na szczęście produkcjom z Chin to raczej nie grozi.

http://s16.postimg.org/y6a8485v9/banner.jpg

161

Odp: Pogaduszki

Czy ktoś zna wszystkie wersje tych rzeczy (albo te, które mi umknęły):
天涯明月刀 / Tiān Yá Míng Yuè Dāo
邊城浪子 / BiānChéng LàngZǐ
水滸傳 / Shuǐ Hǔ Zhuàn
Napisałam kolejny tekst, starałam się wymienić wszystko i wyczerpać temat, ale mam wrażenie, że coś mi umknęło. HKDB nie jest żadną pomocą. Pozostaje nadzieja, że ktoś coś widział/czytał i wie.

http://s16.postimg.org/y6a8485v9/banner.jpg